czwartek, 3 czerwca 2010

Szewcy

Projekt do "Szewców" Witkacego, akt II. Akt pierwszy nie był wystarczająco ciekawy do pokazywania a trzeciego w ogóle nie wymyśliłam, nad czym nie ubolewam od kiedy na korekcie pan Jarocki powiedział "mnie to nie dziwi, ja też nie wiedziałem jak zrobić trzeci akt, myślałem nad tym dziesięć lat." Myślę, że wbrew temu, co pisze sam autor, trzeba mieć takt, żeby w ogóle zacząć trzeci akt, skończenie go po prostu graniczy z cudem...




Brak komentarzy:

Prześlij komentarz