znalazłam teraz te zdjęcia w moim śmietniku komputerowym. Odgrzewam więc kotlet jeszcze z zeszłego roku, ale myślę, że warto. Zdjęcie zrobione w ramach zadania na fotografii polegającym na skopiowaniu wylosowanego zdjęcia mistrza. Ja trafiłam na Roberta Mapplethorpa i z moimi nie-umiejętnościami trochę musiałam się pogimnastykować. Na szczęście mam rodzeństwo, które jest najlepszymi modelami do takiego zdjęcia.
Oto:

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz